Króciak: Przedawkowanie snu

Uwielbiam ten stan.

Budzisz się, gdzieś tak w okolicach jedenastej. Za chwilę południe. Zdajesz sobie sprawę z tego, że jeśli w tym momencie wstaniesz, będziesz rześki i wypoczęty. Ostry jak żyleta. Z wrażeniem odbierania świata niemal bezpośrednio, najtrzeźwiej jak to tylko możliwe. Niedziela. Wolny dzień. Można byłoby go spożytkować jakoś konstuktywnie.

Ale z drugiej strony, po co?

Całkowicie świadomie, mimo braku zapotrzebowania na sen, po przespaniu całej nocy, zmuszasz się do dalszego spania. Doskonale wiesz z czym to się wiąże. Prześpisz jeszcze cztery, pięć godzin i wstaniesz z bólem głowy, może i oczu. Otępiały, ogłupiony i kompletnie zdezorientowany. Rozproszony wszystkim na co spojrzysz, niezdolny do precyzyjnego działania. A jednak, mimo świadomości tego ogólnie pogorszonego samopoczucia, jakie Cię czeka przy takim wyborze, decydujesz się zignorować wszelkie rozsądne sposoby skorzystania z jednego z dni Twego życia. Od czasu do czasu, warto zakosztować bowiem tego niezwykłego stanu. Stanu, w którym całkowicie naturalnie światy snu i jawy zbliżają się do siebie w takim stopniu. W którym rzeczywistość jest mało oczywista i trzeba się jej uczyć od nowa. Gdzie za nią nie nadążasz i zapominasz jakie reguły w niej rządzą.

Magia przedawkowania snu. Sprawiająca wrażenie, że wszystko może wynikać z wszystkiego, że nie ma żadnych ograniczeń, a nawet jeśli są, to ich nie pamiętasz, bądź są bardzo płynne. Potem oczywiście to powoli przechodzi. Można starać się utrzymywać jak najdłużej uczucie ćwierć-onirycznej dziwności, ale ona w końcu wygaśnie. Kiedy to się stanie, napiszesz o tym posta. Napisałem. To okolice dziewiątej czterdzieści. Idę spać, dobranoc.

Reklamy

Odpowiedz:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s